sobota, 10 lutego 2018

Budowa studni głębinowej na Śląsku

Jakieś 3 tygodnie temu złożyłem papiery zgłaszając chęć budowy studni. Dzisiaj otrzymałem decyzję w której urząd wnosi sprzeciw.
Jako argument podali że KAŻDA studnia głębinowa wymaga pozwolenia! Że jedynie sama obudowa studni nie wymaga ani zgłoszenia ani pozwolenia.

U nas sprawa była załatwiona od razu przy pozwoleniu. w tytule mieliśmy ujęte pozwolenie na budowe, szambo, prad i gaz no i studnie. ułatwia to baardzo sprawe! 
A ja slyszalem że studnia do 30m nie wymaga żadnego pozwolenia czy zgłoszenia. Robi się nią i tyle. Pod warunkiem że warunki zabudowy określają że pobór wody może nastąpić ze studni kopanej do czasu wybudowania wodociągu w ulicy. Tak jest u nas. Nawet starostwo kazało wykreślić z wniosku o pozwolenie na budowę studnię i została tylko budowa domu z szambem.
U mnie na działce musi być studnia bo nie mam wodociągu.. do 30 metrów nie ma z tym problemu. . należy to zgłosić no i warto zrobić badanie wody bo w moim przypadku po rozmowie z sąsiadami juz wiem ze występuje bakteria a woda jest pełna żelaza co jest mega problematyczne w użytkowaniu...
Oj tak. Mam studnie. Pierwsze badanie wody to tablica mendelejewa, łącznie z baterią coli . Stacja uzdatniania wody, 10 tys zł.
A pomogło to coś? Moi sąsiedzi tez maja stacje i niewiele to dało jeszcze inni też mają jakieś filtry a jeszcze inni coś tam kombinowali z anodą czy katodą nie pamiętam?
Na jakiej głębokości te bakterie coli? Głeboko w ziemi raczej ich nie ma, chyba że spływa powierzchniowa woda do studni.
U naszych sąsiadów wyszło ze są na głębokości 23/26 metrów... nie jakoś dużo ale jednak..
Prawdopodobnie zle zostaly odciete wody gruntowe i stad baktrie .. A moze wystarczy schlorowac i zrobic probne pompowanie oczyszczajace.
U moich sąsiadów każdy zastosował inny sposób i problemu z bakteria juz nie mają ale za to żelazo w wodzie to jest zgroza.
Koło mnie sa ujecia miejsckie wiec zakladam ze woda dobra do celow gospodarczych przeciez zelazo chyba nie stanowi problemu. Pić jej nie bede.

Brak komentarzy: