Zbudowałem swój pierwszy namiot "bezcieniowy".
Mam problem. Czy
to normalne, że w namiocie powstaje taka poświata z świetlówki? Czy jest
jakiś sposób na to? Czy trzeba sobie radzić suwakiem w programie
graficznym?
Wrzucam fotki. Fotka "surowa" jest ciemna ale pewnie
dlatego, że fociłem w trybie auto bo już za późno żeby specjalnie się
bawić i ustawiać aparat pod namiot.
A może z poziomu aparatu da radę ustawić w manualu?
Użyj matowego tła. Lub
jesli możesz okręcić swietlówkę pergaminem zmiekczysz jej moc i
rozproszysz swiatło. Wydłuzy sie wyedy czas expo ale masz statyw.
Proponuję jeszcze by s zasłonił boki tej konstrukcji białym kartonem. Chyba wiadomo (albo nie ;P) ale chodzi o te odbicia. Tło jak widać jest "połysk". Nie mam pomysłu na matowe tło.
Pobawię się za godzinę i spróbuje z poziomu aparatu w manulu może coś zdziałać w zakresie tonów/światla. Nie kombinuj z suwakami tylko z rozproszeniem swiatła. W postprod. mozesz wyciagnać cienie i saturacje.
Ja to bym po prostu wyciął tą lampe w photoshopach i gitara.
Masz cienie w namiocie bezcieniowym, czyli coś nie gra. A dokładnie świecić musisz przez namiot, a nie w namiocie. Robię jeszcze panele doświetlające po bokach. Zobacze jak będzie.
No to próbuj, bo póki co to nie zdaje egzaminu. Światło powinno być rozproszone.
Wypożyczalnia namiotów Warszawa: http://miwola.pl

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz